cze14

Takie materiał z analoga z Kurozwęk- wioski w Świętokrzyskim. w sumie ciekawe miejsce na wypady dla jakiś rodzin w niedzielne popołudnie, żeby dziecku pokazać bizona, strusia czy lamę. My mieliśmy tam mały plener fotograficzny. w sumie nic ciekawego nie wyszło bo południe było i słońce zabijało nas, ale pokazać coś można a nawet trzeba. Na fotkach pałacyk i środek transportu po zagrodach bizonów. Kurcze, ja jednak jestem zdania, że takiego bizona to powinno się oglądać w USA na wolności a nie na ogrodzonej łące w Polsce. I nie przekonuje mnie to, że niektórzy nigdy bo go nie zobaczyli. Zwierzę tak jak człowiek powinno być wolne i nie uznaje żadnych zoo i cyrków.