lip03
lip03

Wiem, że fota mało ambitna. Chwila wytchnienia. Osiadłem pod Bostonem na jakieś 3 miesiące. Wstaje codziennie o 6.30, idę do pracy, wracam wieczorem, idę spać, wstaje o 6.30, idę do pracy… i tak dalej. Ale w USA Dzień niepodległości i mam dłuższy wolny weekend. Zarobiłem pierwsze pieniądze, może w przyszłym tygodniu kupie laptopa i wtedy będą fotki z wyjazdu. Może za jakieś 2-3 tygodnie pojadę wreszcze do Nowego Jorku i przejadę się żłótą taksówką tak jak marzyłem
Na razie nie ma czasu. Dziś natomiast wybory- Polonia w głosuje…
Widzę, że się rozbijasz po U.S.A., fajnie

Co do NY – bardziej polecam metro, bo straszne korki.
Tym niemniej udanej dalszej części pobytu życzę!
P.S. Gdzie pracujesz (odpisz gdzie wolisz – tu, bądź na e-mail)?
Pozdrawiam