mar08
mar08
Dostałem niedawno maila od pewnej osoby, która po pierwsze gratulowała mi świetnych tekstów, po drugie pytała kiedy zacząłem tak pisać. Postanowiłem Ci Moniko odpowiedzieć na blogu, bo to ciekawa historia
W sumie dobra, może nie jakoś super ciekawa, ale wiążę się z moim dzieciństwem. Bo jakoś tak się złożyło, że pisać drukowanymi literami nauczyłem się bardzo wcześnie i zawsze coś tam tworzyłem i na początku pierwszej klasy podstawówki (czy to zerówka była, nie pamiętam?) napisałem pierwszą książkę! Co najlepsze ta książka nadal jest. Rękopis w jednym wydaniu jest przechowywany w rodzinie. Postanowiłem ją zeskanować i wrzucić na bloga. A co tam, pośmiejcie się
Ostrzegam jedynie, że w książce występują elementy brutalne. Animalsi i inni ekolodzy nie powinni jej czytać. Dodatkowo ilustracje świadczą o moim zacięciu artystycznym a błędy ortograficzne i gramatyczne porażają po prostu. Ale czego wymagać od 7 latka, który jednego dnia wziął i napisał książkę. Eh wtedy komputerów jeszcze nie było. Tak więc zapraszam do lektury tego kilkustronicowego dzieła. Tylko na michalmaj.pl światowa premiera „na szlaku podrUży”!*
*zapis oryginalny
A co do fotki to fotki to ustrzelone dziś w drodze na trening. Biednemu zawsze śnieg w oczy…
nawet nie wiesz jaką mi w niedzielę sprawiłeś tym frajdę;)
Maju … co by tu powiedzieć…xD dawno się już tak nie uśmiałem, mimo że nie wiedziałem czy czytam o nim, o niej czy o ono hahaha xD
Aż doszli do mura…
a kolejne części były? bo tam jest napisane część 1.
i dzik… dzik mi się najbardziej podoba z rysunków
jejku ale się uśmiałam, najlepsza ksiąka jaką kiedykolwiek czytałam
twój styl pisania troche się polepszył:)